We wtorkowe popołudnie – 14 czerwca – Czytelnia Miejskiej Biblioteki Publicznej gościła pisarkę Kasię Bulicz-Kasprzak. Było nam tym milej, że jest ona mieszkanką Sulejówka, naszą Czytelniczką i jak sama mówi rozmowy o książkach sprawiają jej niesamowitą przyjemność.
Jej pierwsza książka „Nie licząc kota, czyli kolejna historia o miłości” wygrała w konkursie literackim „Naszej Księgarni” na współczesną powieść obyczajową dla kobiet. Do tej pory na rynku wydawniczym ukazało się sześć tytułów, a 5 lipca to data ukazania się kolejnego - trzeciego tomu sagi z mieszkańcami ulicy Różanej w rolach głównych.
Czego dowiedzieliśmy się od Kasi i o Kasi? Nie przepada za czytaniem swoich książek, dysponuje niezwykle bogatą biblioteczką – choć odpowiedniejsze jest chyba słowo „biblioteką” - liczącą kilka tysięcy pozycji. Kolekcjonuje – wraz z mężem – wydania „Alicji w Krainie Czarów”. W ich posiadaniu jest już kilkadziesiąt egzemplarzy. Bardzo lubi fantastykę.
Historie do swoich książek wymyśla biegając. Biega dla przyjemności, nie dla wyników. Zaczęła, by zrobić synowi przyjemność – sprezentować prawdziwy medal. Cóż z tego, że pierwszym biegiem okazał się...maraton. Osiągnęła swój cel, pokonała samą siebie, a bieganie stało się pasją.
Pisze dla kobiet i z myślą o nich. Zapytana o to czy istnieją tematy oklepane – zaprzeczyła. Postrzegamy przecież historie poprzez swoje własne doświadczenia.
Gdyby wynaleziono wehikuł czasu to chętnie przeniosłaby się do epoki romantyzmu, choć bardzo lubi pozytywizm. A korzystając z dobrodziejstw podróży w czasie chętnie porozmawiałaby i poznała Edgara Allana Poe.
Pani Kasia prowadzi także warsztaty pisarskie. Chce przekazywać wiedzę innym poprzez pryzmat swoich pisarskich doświadczeń. Sama także w takowych uczestniczy, pracując nad warsztatem bo pisarstwo jest po trosze pracą rzemieślniczą.
Mamy nadzieję, że będziemy mogli Panią Kasię gościć w Bibliotece jeszcze nie raz.
Życzymy sukcesów, kolejnych pomysłów i interesujących historii oraz niesłabnącej przyjemności z biegania.

/iz/

 

P.S. Dziękujemy Tygodnikowi "Lokalna" za materiał zdjęciowy.

 

 

 

 

 

 

Facebook

Darmowy Internet